Epoka kamienia /ok. 250.000 - 1.650 lat p.n.e./

Opublikowano: niedziela, 11, czerwiec 2017

około 250.000 - 115.000 lat p.n.e. (starszy paleolit) - do najciekawszych obiektów z okresu trzeciego zlodowacenia (tzw. środkowopolskiego /Riss/ zaliczyć należy najstarsze w Polsce znaleziska z Jaskini Ciemnej w Ojcowie, w której natrafiono na ślady dwukrotnego przebywania myśliwych. Niewielka liczba znalezionych zabytków wskazuje na to, że przebywała tu mała grupa składająca się tylko z kilku osobników. We wspomnianej wyżej jaskini oraz pobliskich grotach w Sąspowie oraz w Piekarach koło Krakowa znaleziono zespoły krzemienne, w których inwentarzu dominowały narzędzia odłupkowe zaliczane do przemysłów aszelskiego (nazwanym tak od znalezisk w St. Acheul we Francji) oraz mustierskiego (od Le Mustier we Francji). Ponadto z odkryć z terenu Jury można było ustalić, że w owym czasie korzystano już z ognia, znano sposób jego krzesania i wyzyskiwania jego właściwości.

około 115.000 - 40.000 lat p.n.e. (środkowy paleolit) - nawyki produkcyjne odrębne od dawnych tradycji zauważane zostają u niektórych grup przebywających na omawianym terenie. Do nich należy grupa prądnicka nazwana tak od rzeki Prądnik. Jej cechą charakterystyczną jest zarzucanie w miarę upływu lat pięściaków dwustronnie retuszowanych i coraz częstsze posługiwanie się nożami krzemiennymi oraz różnymi innymi narzędziami służącymi do obróbki drewna, kości i rogu, a także zapewne do przygotowywania jadła. Używane też były kościane załuskiwacze, tj. kości służące do retuszowania narzędzi krzemiennych. Zabytki grupy prądnickiej znajdujemy zarówno na stanowiskach otwartych, jak i w jaskiniach. Prawdopodobnie więc latem przebywano na wolnym powietrzu, a zimą szukano schronienia w pieczarach.

Inne grupy posługiwały się techniką produkcji narzędzi typową dla tzw. kultury mustierskiej. W postaci czystej, w której zgodnie z tradycjami aszelskimi dominują pięściaki, spotyka się ją rzadko na ziemiach Polskich - np. w Jaskini Nietoperzowej w Jerzmanowicach. Częściej od czystej postaci spotyka się mieszankę kultur mustierskich z lewaluaskimi. Jedno ze stanowisk tego typu zbadano w Jaskini Zamkowej Dolnej w Olsztynie. Stwierdzono tutaj, że głównym sposobem zdobywania zdobywania surowca była dośrodkowa eksploracja rdzeni zbliżona do techniki mustierskiej. Znaleziono dalej odłupki z piętką facetowaną i negatywami odłupni na stronie górnej oraz wióry. Obie wymienione wyżej grupy zabytków łączą się z techniką lewaluaską. Niektóre okazy nawiązywały do typu klaktońskiego. Wśród zgrzebeł stanowiących podstawową grupę znalezionych tutaj narzędzi znalazły się okazy z retuszem zbliżonym do stopniowego typu La Quina. Odkryto tu również narzędzia przypominające ostrza mustierskie.

Z owego czasu pochodzą znaleziska z kultur:

  • mikocko-prądnickiej (jaskinie: Ciemna, Schronisko Wylotne, Okiennik Duży w Piasecznie oraz Piekary III, Jama i Ciemna)
  • mustierskiej lub mikocko-prądnickiej (jaskinie: Nietoperzowa, Koziarnia i Tunel Wielki)
  • mustiersko-lewaluaskiej (Sowiniec w Krakowie)

Okres środkowego paleolitu reprezentują również znaleziska ze Zwierzyńca oraz jaskiń Potoku Złotego.

Grupy koczujące zatrzymywały się na dłuższy czas w jednym obozowisku polując na duże zwierzęta, jak: mamuty, renifery, konie. Przypuszcza się również, że znano też umiejętność konserwowania mięsa. W okresach interglacjalnych polowano m. in. na: słonie, żubry, nosorożce, jelenie i niedźwiedzie. Podczas ostatniego zlodowacenia, z powodu zmiany fauny prowadzono polowania na mamuty, nosorożce włochate, konie, renifery i niedźwiedzie jaskiniowe.

W jaskini w Dziadowej Skale koło Podlesic znaleziono ukrytą w specjalnym schowku żuchwę młodego konia, co wiąże się ze stosowaniem przez ówczesnych ludzi praktyk magicznych. Niektórzy naukowcy łączą te praktyki z magią myśliwską mającą na celu zapewnienie obfitych łowów.

Znaleziska ze schroniska skalnego w Okienniku Dużym pozwalają przypuszczać, że nie było ono zamieszkiwane przez dłuższy czas, ale służyło jedynie za schronienie dla myśliwych.

około 40.000 - 10.000 lat p.n.e. (młodszy/górny/późny paleolit) - We wspomnianym okresie dominuje typ człowieka Homo sapiens fossilis. Człowiek ten wykorzystywał bogaty asortyment narzędzi, wypalał z gliny figurki terakotowe, potrafił wykorzystywać węgiel kamienny oraz posługiwał się instrumentami muzycznymi. Wiadomo również, że uprawiał zbiorowe tańce oraz organizował się w wyższe formy społeczne.

Z najstarszego okresu młodszego paleolitu, zwanego oryniackim, na uwagę zasługuje stanowisko otwarte w Krakowie (Zwierzyniec I), które było częściowo zbadane w latach powojennych. Badania te przyniosły wiele tysięcy zabytków krzemiennych, ale niestety ze złoża wtórnego. Duża liczba zebranego materiału pozwala domniemywać, że przebywała tu przez dłuższy czas gromada myśliwska żywiąca się mięsem upolowanych zwierząt, głównie mamutów i uzupełniając jadłospis za pomocą zbieractwa.

Polskie stanowiska oryniackie pochodzą z dwóch okresów: sprzed sedymentacji lessu w Würm 2 (Jaskinia Mamutowa, schronisko pod Oknem w Strzegowej, Kraków-Zwierzyniec, Kraków-Góra Bronisławy) oraz z samego początku tego procesu w tym okresie (Kraków-Sowiniec).

Archeolog J.K. Kozłowski wyróżnił szereg odrębnych grup krzemieniarstwa oryniackiego w Polsce m.in. typu: Jaskini Mamutowej, Krakowa-Zwierzyńca i Piekar II. Tylko zakomunikowano wyniki badań wspomnianego naukowca ze stanowiska przy ul Spadzistej w Krakowie (w okolicach Kopca Kościuszki), które prawdopodobnie można utożsamiać z kulturą selecką. Na ich podstawie sądzi się, że istniały tutaj w młodszym paleolicie szałasy o szkielecie z kości mamuta.

W Jaskini Mamutowej w Wierzchowiu znaleziono płytkę z ciosów mamuta zdobioną ornamentem dołkowym. Treść, jaką motyw ten miał wyrażać, jest do dziś nieodgadniona. Dla myśliwego paleolitycznego znaki te coś symbolizowały. Miały albo charakter posiadający moc przeciwdziałania złu grożącemu człowiekowi, albo też miały przyczyniać się do pomnażania płodności. W tej samej jaskini znaleziono również narzędzia o cechach typowych dla kultury perigordzkiej.

Duże znaczenie dla dyskusji nad ogólniejszymi przemianami w Europie w młodszym paleolicie miało zbadanie Jaskini Nietoperzowej w Jerzmanowicach. W warstwach datowanych na okres szczytu ostatniego zlodowacenia (zaraz po interstadiale Göttebeig) natrafiono na trzy zespoły zabytków krzemiennych, wyróżniające się występowaniem wiórowych ostrzy kształtu liściowatego, o powierzchni częściowo lub całkowicie retuszowanej. Używano ich jako grotów oszczepów oraz noży myśliwskich. U wejścia do Jaskini Nietoperzowej natrafiono na ślady dużych palenisk stanowiących, jak się przypuszcza, pozostałość po ogniskach zapalanych w celu wypłoszenia z niej niedźwiedzi, na które wówczas polowano. Dokładna analiza typologiczna wspomnianych ostrzy, dokonana przez W. Chmielewskiego w 1961 roku pozwoliła ustalić, że reprezentują one okazy różniące się od form solutrejskich oraz tzw. seleckich z Europy środkowej, a także dowiodła istnienie podobnych okazów na terenie Ukrainy. Na podstawie tych odkryć sądzić można, iż ostrza z Jaskini Nietoperzowej stanowią młodsze ogniwo rozwojowe okazów znanych z altmühlskich stanowisk południowoniemieckich. W polskiej literaturze przedmiotu omawiane zespoły określa się mianem kultury jerzmanowickiej (najstarsze znaleziska zaliczone do tej kultury datowane są na 36.000 lat p.n.e.).

Słabo zbadane są dotąd stanowiska tzw. kultury magdaleńskiej (nazwanej tak od znalezisk w we Francji z Le Madeleine). Z tymi grupami ludności łączą się m.in. krzemienice usytuowane przypuszczalnie w pobliżu kopalni odkryte w Brzoskwini-Krzemionkach, a założone prawdopodobnie przez grupy przybyłe z Moraw lub zachodniej Słowacji. Wskazują na to znalezione w tutejszych pracowniach krzemieniarskich odłupki i wióry z radiolarytu.

Najstarsze na ziemiach polskich stanowisko kultury magdaleńskiej pochodzi z Jaskini Maszyckiej w Ojcowskim Parku Narodowym. Sprawa jego datowania wywołuje rozmaite spory. Chodzi tu m.in. o zaliczenie zabytków tej kultury do jednej z faz magdaleńskich. Przyjęto, że zabytki te datują się sprzed kilkunastu tysięcy lat. Oprócz narzędzi krzemiennych znaleziono tu m.in.: rogowe i kościane groty oszczepów, a także tzw. berło wodzowskie z rogu renifera oraz fragmenty ornamentowanych żeber zwierzęcych.. Zdobienia wskazują tendencje do schematyzacji tak typowej dla późnej sztuki magdaleńskiej. Dosyć dawno temu stwierdzono, że część z okazów znalezionych w Jaskini Maszyckiej ma charakter falliczny, bowiem wśród zdobin udało się wyróżnić motywy związane z żeńską symbolika seksualną (zbrocza). Przypuszcza się, że obecność "żeńskich" symboli na narzędziach łowieckich wiąże się z wysoką pozycją kobiety w górnopaleolitycznym społeczeństwie rodowym.

Z tej samej jaskini pochodzą również najstarsze jak dotąd odkryte na terenie Polski szczątki kostne człowieka (Homo sapiens recens), stanowiące równocześnie dowód najdawniejszych u nas praktyk kanibalistycznych. Szczątki ludzkie z epoki paleolitu znaleziono również w Jaskiniach: Ciemnej, Koziarni i Jasnej.

Pozostałe punkty na mapie Jury wskazujące na stanowiska owocne w zabytki z tego okresu to: Jaskini Koziarnia w Dolinie Sąspówki, Ruska Skała koło Podlesic, Jaskinia Towarna (Niedźwiedzia) w Kusiętach, Jaskinia Puchacza i Potrójna w Ojcowie oraz Jaskinia Gaik II w Wąwozie Mnikowskim. Ponadto na Pustyni Błędowskiej natrafiono na ślady obozowisk myśliwskich. W tamtym czasie funkcjonowały również pracownie krzemieniarskie nad Wartą na wschód od Działoszyna.

około 10.000 - 4.500 lat p.n.e. mezolit (środkowa epoka kamienna) - okres ten dotychczasowo został słabo przebadany w Polsce, dlatego również na terenie Wyżyny Krakowskiej znaleziska z tego okresu są nieliczne. Do stanowisk mezolitycznych można zaliczyć wykopaliska w Blanowicach i Żarkach oraz na Wyżynie Wieluńskiej w Trzebcy i Patrzykowie nad Wartą świadczące o istnieniu tu większych osad i pracowni krzemieniarskich.

Epoka mezolityczna charakteryzuje się tym, że ostatecznie ustępuje lodowiec, a co za tym idzie znika z omawianych terenów renifer, będący dotychczas główną zwierzyną łowną.

około 4.500 - 1.650 lat p.n.e. neolit (młodsza epoka kamienna) - W okresie neolitu zachodzą znaczne przemiany w ustroju społecznym, a także w stosunkach politycznych. Następuje przejście do uprawy rolnej i hodowli zwierząt. W początkowym okresie zapewne nie znano jeszcze zalet techniki żarowej. Uprawiano małe poletka wolne od większych krzewów, albo też miejsca oczyszczone z nich przez człowieka w związku z budową szałasów czy innych pomieszczeń mieszkalnych. Ziemię spulchniano kijem kopieniaczym lub motyką. Wcześnie jednak zaczęto stosować technikę żarową dla zdobywania pól pod uprawę zbóż (m.in. pszenicy, jęczmienia i częściowo prosa) oraz grochu, soczewicy i bobu. Oprócz psów w hodowli trzymano bydło, owce i świnie. W związku z ekspansywną gospodarką rolna prowadzono tryb życia półosiadły.

Ważnym odkryciem tej epoki było poznanie znajomości wiercenia otworów w kamieniu i gładzenia narzędzi z kamienia. Powszechnie zaczyna się produkować naczynia gliniane. Człowiek zdobywa wówczas również umiejętność tkactwa. Zwiększa się zakres wymiany, która staje się jednym z czynników rozwoju.

W rolnictwie niepodzielnie panować zaczyna technika żarowa, z którą związana była konieczność dokonywania wyrębów. Do tego celu służyły kamienne siekiery. Do uprawy roli stosowano natomiast najprawdopodobniej narzędzi drewnianych, których jak dotąd nie znaleziono.

W omawianym okresie zaczęto również stawiać grody (w szczególności przez ludy z młodszych kultur naddunajskich), co tłumaczy się wzrostem znaczenia wychowu zwierząt domowych. Nadal niemałe znaczenie miało zbieractwo, rybołówstwo i myślistwo. Istnieją dowody na to, że łowiono m.in.: jelenie, sarny, dziki, żubry oraz dzikie konie. Z kultura lendzielską łączą się najstarsze dowody wykorzystywania źródeł solnych Wieliczki z czym związane jest jedno z najlepiej zbadanych stanowisk ze śladami warzenia soli odkrytego w Krakowie-Pleszowie.

Z innych zajęć, oprócz wytwarzania narzędzi i broni z kamienia, na uwagę zasługują ślady dobywania krzemienia systemem górniczym. W Polsce obok słynnych kopalń w Krzemionkach Opatowskich odkryto także mniej rozbudowane stanowiska wydobywcze w Sąspowie koło Ojcowa. Właśnie tu natrafiono, obok wychodni na jamy niekiedy o średnicy 6 metrów, które po obudowaniu drewnem służyły do magazynowania wydobywanego surowca.. Uprzednio wydawało się, że odkryte tutaj szyby dochodzące do głębokości około 5 metrów łączą się z działalnością plemion kultury ceramiki wstęgowej rytej. Wnikliwa analiza przeprowadzona przez J. Lecha w 1973 r. i przez J. Lecha, A. Machnikową-Dzieduszycką w 1976 r. pozwala wiązać uzyskane materiały z grupą modlnicką kultury lendzielsko-polgarskiej oraz datować na 2 połowę IV tysiąclecia p.n.e.

W Krakowie-Pleszowie odkryto osadę warowną z kultury badeńskiej, zaś w Krakowie-Nowej Hucie-Zesławicach odkryto rozległą osadę nad rzeką Dłubnią przebadaną w 1954 r. Ta ostatnia osada przyniosła wiele zabytków. Zbadano tu m. in. wiele dziesiątków domostw ziemiankowych. Były one jednak użytkowane w różnym czasie. W pobliżu osiedla, które może było również ufortyfikowane, stwierdzono obecność rodzaju kraalu, tj. otoczonej rowem i konstrukcją drewnianą zagrody dla bydła, mogącej pomieścić od 150 do 200 sztuk. Plemiona kultury badeńskiej różnie zdobiły swoje chaty. W Krakowie-Nowej Hucie-Zesławicach znaleziono kawałki polepy ze śladami malowania białą farbą. Oprócz zamieszkiwania w drewnianych chatach istnieją na Jurze dowody wyzyskiwania, najprawdopodobniej w chwilach niebezpieczeństwa, jaskiń jako czasowych miejsc zamieszkiwania.

Wśród znalezisk z tego okresu na szczególną uwagę zasługują żeńskie idole gliniane. Jedną z takich figurek znaleziono w Krakowie-Nowej Hucie. Należy ona do typu określanego mianem "cykladzki" i posiada analogie wśród figurek znajdowanych w starszych warstwach stanowiska Vinca, w zabytkach Dimini oraz w materiałach związanych ze starszymi fazami kultury ceramiki wstęgowej rytej na Morawach. Dosyć prawdopodobna jest sugestia, że apersonifikacja postaci ludzkich wiąże się z niechęcią odwzorowywania własnej osoby, jako że byłby to obraz jej elementu duchowego. Jednakże w przeciwieństwie do tej tezy ujęte jest następne znalezisko z Nowej Huty, które przedstawia glinianą figurkę o dosyć realistycznym modelunku twarzy, zdradzającej wyraźne cechy orientalne. Jest to główka stanowiąca relikt terakotowej rzeźby, może przypominającej w modelunku figurkę postaci siedzącej, znaną ze stanowiska Cernavoda (nad Dunajem w Rumuni). Okaz z Krakowa-Nowej Huty-Pleszowa umocowany był do tułowia za pomocą drewnianych patyczków. Jego cechy stylistyczne wskazują na związki z obszarem podlegającym sinym oddziaływaniom anatolijskim. Jako teren bliższy, skąd zabytek ten może pochodzić, wskazuje się rumuńską część Dobrudży.

Innymi plemionami zamieszkującymi interesujące nas tereny w okresie neolitu były ludy zaliczone do kultury pucharów lejkowatych. Podstawowym zajęciem tej ludności był wychów zwierząt domowych oraz rolnictwo żarowo-kopieniacze. Mniejsze znaczenie miały myślistwo, zbieractwo i rybołówstwo. Ze zbóż wysiewano kilka gatunków pszenicy, owies, żyto oraz jęczmień. Uprawiano groch i len. Łupem polowań padały m.in. tury, żubry, niedźwiedzie, łosie, dziki, jelenie, sarny, tarpany, wilki, lisy, borsuki, wydry, zające, kuny i bobry. Z dzikiego ptactwa łowiono kaczki, gęsi, cietrzewie i czaple. Prawdopodobnie spożywano też małże słodkowodne, takie jak szczeżuja i skójka. Najpopularniejszym budulcem było drewno, wykorzystywane również do produkcji narzędzi, broni i naczyń. Znaleziska zaliczone do tej kultury odkryto m.in. w Mirowie, Częstochowie-Rakowie i Leśniowie.

Duże zapotrzebowanie na kamień do wyrobu najróżniejszych narzędzi pracy i walki spowodowało, że doszło do pewnej specjalizacji w jego wydobywaniu i obróbce. Wyżyna Krakowska stała się głównym ośrodkiem dostarczającym krzemienie jurajskie z Jury Polskiej. Krzemień uzyskiwano przeważnie metodą odkrywkową, zagłębiając się przy tym nawet do głębokości 2,5 m. M.in. w Bęble koło Wierzchowia wydobywano szare krzemienie.

Oprócz narzędzi z drewna i kamienia zaczyna się stosować w owym okresie wyroby z miedzi. Najbliższe terenom Jury stanowiska, w których odkryto pozostałości pracowni odlewniczych znajdują się w Niedźwiedziu koło Słomnik i w Złotnikach koło Wawrzeńczyc.

Plemiona kultury ceramiki grzebykowo-dołkowej to następne grupy ludności zamieszkujące w czasie neolitu teren obecnej Polski. Plemiona te w porównaniu z przedstawicielami innych polskich kultur neolitycznych wykazują znaczne opóźnienie w rozwoju w zakresie zajęć gospodarczych.

W niewielkich ilościach na terenie Wyżyny Krakowskiej odkryto stanowiska zamieszkiwane przez ludy zaliczane do kultury amfor kulistych oraz kultury ceramiki sznurowej. W pobliżu granicy Wyżyny w Koniuszy koło Proszowic w trakcie badania kurhanu datowanego na schyłek III tysiąclecia p.n.e. stwierdzono obecność rowków biegnących wokół grobu centralnego oraz resztek tak samo usytuowanej palisady (Machnik J., 1976, s. 86), co stanowiło wyjątek wśród tego typu wykopalisk z kultury ceramiki sznurowej.

Inne znaleziska neolityczne z Jury pochodzą z Giebułtowa, Modlnicy, Jaskini Okopy Wielka Dolna w Ojcowie (relikty ceramiki wstęgowej rytej).