Szlaki konne

Opublikowano: środa, 21, czerwiec 2017

Na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej wyznakowany jest tylko jeden, ale za to niezmiernie ciekawy szlak konny, który z pewnością pozostanie najważniejszym szlakiem tego typu na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej.

znaki pomarańczowe Transjurajski Szlak Konny - 250 km

CZĘSTOCHOWA MIRÓW - Rez. "Zielona Góra" - KUSIĘTA - OLSZTYN - Rez. "Sokole Góry" - ZRĘBICE - ZŁOTY POTOK - OSTRĘŻNIK - CZATACHOWA - ŁUTOWIEC - MIRÓW - BOBOLICE - ZDÓW - Rez. "Góra Zborów" - zamek Morsko - ŻERKOWICE - KARLIN - PODZAMCZE - KRĘPA - CHECHŁO - Pustynia Błędowska -  BOGUCIN MAŁY - RABSZTYN - KOSMOLÓW - PACZÓŁTOWICE - RADWANOWICE - RUDAWA- NIELEPICE

Na trasie znajdują się ośrodki Górskiej Turystyki Jeździeckiej afiliowane przez PTTK w miejscowościach: Nielepice, Małobądź, Chruszczobród, Karlin, Mirów, Złoty Potok, Biskupice, Częstochowa.

Poniżej przedstawiam skrótowy opis tego szlaku zaczerpnięty z serwisu PTTK:

Szlak zaczyna się w Stadninie Koni Huculskich w podkrakowskich Nielepicach. Pierwszy odcinek szlaku (8 godz.) prowadzi malowniczymi terenami poprzez Rudawę, Radwanowice, piękną dolinę Racławki, Paczółtowice do Zawady. Tutaj turyści konni mają do dyspozycji dwie bazy noclegowe gdzie można wraz z końmi zatrzymać się na nocleg. Można tam również zjeść, a także nakarmić i napoić swoich czworonożnych przyjaciół.

Drugi dzień (11.5 godz.) Z Zawady szlak prowadzi przez Zederman (Uwaga! trzeba przeprowadzić konie przez ruchliwą drogę E-40), Zadół Kosmołowski pod ruiny XIV wiecznego zamku w Rabsztynie. Dalej przez Pomorzańskie Skałki i po przekroczeniu drogi Klucze - Hutki wjeżdżamy na Pustynię Błędowską. Na "środku" pustyni stoi drogowskaz, kierujący w lewo do OGTJ "Kontur" w Małobądzu (1.5 godz.), a w prawo do Karlina (6 godz. 45 min.). W ośrodku jeździeckim w Małobądzu turyści znajdą komfortowe warunki dla siebie i swoich koni.

Trzeci dzień (8 godz. 15 min.) wędrówki konnym szlakiem prowadzi przez Pustynię Błędowską - malownicza przeprawa brodem przez Białą Pszemszę i dalej na Płn. do Chechła (ul. Pustynna) następnie obok góry Chełm, Hutki Kanki, Krępa, Lachowizna, docieramy do Podzamcza. Tutaj znajduje się najpiękniejsze z "Orlich Gniazd" - zamek "Ogrodzieniec". Zamek pierwotnie powstał w XIV w., ale swój obecny kształt zawdzięcza renesansowej XVI w. przebudowie. Dla krajoznawców mają te ruiny jeszcze jedno kapitalne znaczenie. Wszak stały się one za sprawą Aleksandra Janowskiego, na odznace powstałego w 1906 r. Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, symbolem łączącym Polaków rozdartych zaborami. Stąd jeszcze 1,5 godz. wędrówki do Karlina, gdzie czeka na turystów konnych kolejna baza noclegowa w OGTJ "Mustang".

Czwartego dnia przed jeźdźcami 6 godz. i 45 min. jazdy do Mirowa. Szlak wiedzie przez Żerkowice, Zdów do Bobolic. Tutaj uwagę przykuwają ruiny pierwszego z dwu, jak głosi legenda, połączonych niegdyś dwukilometrowym tunelem zamku. Zamek w Bobolicach, powstał w XIV w, a zniszczeniu podobnie jak i inne zamki uległ podczas potopu szwedzkiego w 1657 r. Dwa kilometry dalej znajdują się ruiny bliźniaczego powstałego także w XIV w. zamku w Mirowie. U jego stóp trwa właśnie budowa OGTJ o wdzięcznej nazwie "Orle Gniazdo". Miejmy nadzieję że wkrótce zagoszczą tam pierwsi konni turyści.

Piąty dzień na szlaku (5 godz. 45 min.) to trasa z Mirowa przez Łutowiec do Złotego Potoku. Po drodze mijamy dwa piękne rezerwaty: "Ostrężnik" i "Parkowe".

Gdy dotrzemy już do OGTJ "Stajnia Wiking" warto część wolnego czasu poświęcić na zwiedzanie zespołu pałacowego z Pałacem Raczyńskich (1863), Dworkiem Krasińskich (I poł. XIX w.) oraz pięknym, 25 hektarowym, Parkiem Pałacowym.

Ostatni szósty dzień wędrówki Transjurajskim Szlakiem Konnym (10 godz.) prowadzi ze Złotego Potoku przez Zrębice i dalej obok Góry "Puchacz" - skąd odchodzi szlak łącznikowy (30 min.) do OGTJ "Stajnia Biały Borek" - do ruin zamku w Olsztynie.

Tutaj oprócz ruin najbardziej na północ wysuniętego bastionu jurajskich warowni, jeżeli będziemy mieli akurat szczęście, możemy także podziwiać wspaniałe pokazy ogni sztucznych. Z Olsztyna szlak zaprowadzi utrudzonych, ale pełnych niezapomnianych wrażeń jeźdźców do OGTJ - Ognisko TKKF "PEGAZ".