Skala trudności

Opublikowano: wtorek, 20, czerwiec 2017

Na ogół Jura jest łatwo dostępna, jednak w zależności od ustalonej trasy należy odpowiednio się przygotować, gdyż zdarzają się tu strome podejścia wymagające dobrej kondycji fizycznej. Ponadto planując wyprawę należy dopasować dzienny "przebieg" na nie więcej niż 20 km, gdyż należy kalkulować średnią prędkość marszu z pełnym ekwipunkiem na około 3 km/godzinę. Zdarza się, że planując podróż wyznaczonym szlakiem turystycznym można po drodze napotkać wejście na stromą górę lub co gorsze zejście z niej wąskim żlebem wymytym przez ulewy w glebie i skale, gdzie należy uważać na obsuwające się głazy. Może się zdarzyć również, że szlak będzie zatarty, prowadzić będzie przez nieprzebyty gąszcz z gniazdami os, czy też na pewnym odcinku nie będzie oznakowany lub oznakowany będzie błędnie (np. widoczne są oznakowania starego szlaku). Kolejnym utrudnieniem w wędrówce pieszej mogą być często wystające na ścieżkach w lesie i na polach kamienie, które w okresie wiosennych roztopów oraz letnich i jesiennych deszczy mogą być śliskie.

Skałki jurajskie są w przeważającej mierze dostępne przez średnio zaawansowanych alpinistów. Należy jednakże pamiętać przy tym, że są tu również ścieżki wspinaczkowe pokonane tylko przez nielicznych. Dodatkowym niebezpieczeństwem związanym ze wspinaczką są haki "własnej roboty" wbite w skały, które mogą mieć tendencje do odginania się. Chociaż są one regularnie likwidowane to nikt nie jest w stanie powiedzieć ile jest takich haków w użytku i gdzie dokładnie są one zamocowane. Amatorów wspinających się na niższe skałki, ale za to bez żadnego zabezpieczenia należy ostrzec przed ryzykiem upadku. Sam byłem świadkiem upadku ze skały nierozsądnego turysty w Dolinie Kobylańskiej. Osoba ta weszła na skałę w czasie deszczu i prawdopodobnie podeszła za blisko urwiska. Upadek taki jest nie tylko niebezpieczny sam w sobie, ale również dlatego, że pogotowie nie mogło dojechać na miejsce zdarzenie i takiego "jegomościa" trzeba było przetransportować na noszach około 1 km.

Zainteresowanym wspinaczką skałkową polecam skorzystać z profesjonalnych szkółek wspinaczkowych.

Na Jurze dla amatorów - speleologów dostępna jest większość jaskiń, ale i tu należy pamiętać, że nigdy pod żadnym pozorem nie wolno się zapuszczać do jaskini czy schroniska skalnego samotnie. Poza tym należy znać plan jaskini, aby nie okazało się, że weszliśmy przypadkiem do jaskini, która po kilku metrach poziomego, łagodnego korytarza przeradza się w kilkunastumerową studnię wymagającą dodatkowych umiejętności i sprzętu.

Jak widać tereny ciągnące się od Krakowa po Wieluń są dostępne zarówno dla "turystów niedzielnych" jak i zawodowców. Podczas planowania spędzenia wolnego czasu na Jurze najważniejsze jest, aby potrafić dobrze ocenić swoje możliwości i umiejętności.

Należy zwrócić na to szczególną uwagę, gdyż z powodu lekceważenia ostrzeżeń i nadmiernej pewności co do swoich możliwości corocznie na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej ginie kilka do kilkunastu osób, a kilkadziesiąt-kilkaset zostaje inwalidami na całe życie.

Ostatnio coraz częściej pracownicy GOPR - Grupa Jurajska interweniują w wypadkach rowerowych. Nieostrożni rowerzyści wierzący w swój sprzęt i własne umiejętności niejednokrotnie nie są w stanie zapanować nad hamulcami podczas zjazdów ze stromych i kamienistych stoków i przewracając się łamią ręce , a niejednokrotnie doznają poważnych obrażeń głowy.